Prasa / Newspapers

Recenzje / Reviews

Historia pewnej miłości (Same Suki VillageAnka) / Natalia Kościńska

Naj... zdaniem dziennikarzy / VillageAnka najlepszym teledyskiem roku 2014 / 5.02.2015

Recenzja płyty "Niewierne" w magazynie DJ Raport / luty 2014

Relacja z koncertu w klubie Zmiana Klimatu w Białymstoku / 14.12.2013

folk24.pl / płytowe podsumowanie roku 2013

tegoslucham.pl - recenzja płyty Niewierne / 07.11.2013

T-mobile music przed festiwalem Nowa Tradycja / maj 2012

OFF Festiwal / Relacja z koncertu / 12.08.2014

Energia, optymizm, sensualność i seksualność. Folk w świeżych, nowoczesnych aranżacjach. Archaiczne instrumenty i współczesne kobiety. Kontrowersyjna nazwa i dające do myślenia teksty. Same Suki, bo to o nich mowa, swoim koncertem podczas OFF Festivalu udowodniły, że medialny szum wokół ich muzyki i przesłania, jest jak najbardziej uzasadniony. Dynamiczne, bezpośrednie i radosne, z łatwością rozgrzały i roztańczyły publiczność, pomimo, że koncert odbywał się dosyć wcześnie i wszyscy dopiero co przecierali oczy po poprzednim, intensywnym dniu. Największą furorę wywołał zamykający występ utwór VillageAnka, którego tekst bardzo dowcipnie obraca się wokół zalet i wad kolejnych kochanków… Jeżeli będziecie mieć okazję obejrzeć Same Suki gdzieś w Polsce, koniecznie wybierzcie się na ich koncert. Zwłaszcza jeśli świat przytłoczy Was swoją szarością i potrzebna Wam będzie dawka pozytywnej energii. Osobiście zachwycona zaraz po koncercie pomaszerowałam na OFF Market zakupić ich debiutancki album zatytułowany Niewierne. (MF)

Kultura online

Same Suki - brzmi trochę jak tytuł pornosa albo tekst z zjadliwego szowinistycznego przemówienia, jednak tym razem to nie niefortunny tekst któregoś z polityków ani gorszący film. Same Suki same się tak nazwały trochę z przekory, a trochę ze względu na instrument muzyczny o nazwie suka biłgorajska.
Same Suki to nazwa wybuchowego zespołu, w skład którego wchodzi 5 wyjątkowych, zadziornych i utalentowanych dziewczyn, grających na instrumentach dawnych. Zespół tworzy mieszankę trans, world, ethno i folk towarzyszącą mocnym tekstom, które mają ukazać kobiece spojrzenie na świat (czasem okrutny, czasem odrobinę magiczny), kobiece problemy i dylematy. Powstają one na bazie własnych tekstów albo mają swoje źródła w opowieściach i lirykach ludowych. Muzyka inspirowana tradycją, ale nowocześnie zaaranżowana w niekonwencjonalny sposób przysporzyła im już fanów i pierwszą z nagród. Mimo że zespół powstał w tym roku został zauważony w konkursie Polskiego Radia „Nowa Tradycja”, gdzie zdobył nagrodę specjalną – sesję nagraniową w studiu Programu 2. Zatem na pewno jeszcze nie raz o Sukach usłyszymy.

T-mobile music po festiwalu Nowa Tradycja 2012

(…)Same Suki wniosły zupełnie inną energię - zaczęły od pisków, zgrzytów, szeptów i krzyków, wywoływały ciarki i rozpalały wyobraźnię, raz będąc zmysłowe, innym razem zabawne, pokazując czasem rockowe pazury. Brzmienie suk biłgorajskich, fideli płockich i bębnów, do tego biały śpiew Magdaleny Wieczorek – wszystko to schodziło na dalszy plan, bo najbardziej elektryzowały teksty. Największy entuzjazm wywołała chyba frywolna przyśpiewka własna o jedenastu kochankach, chociaż utwór o kobiecie, która "siedmioro dziatek miała, wszystkie pomordowała" też szybko nie wyjdzie nam z pamięci.(…)
Autor: Dominika Węcławek, Marcin Flint